Zeznał Marian Szarzyński

fotografia ślubna kraków |tanie dzwonienie |pozycjonowanie

„Zeznał Marian Szarzyński, że Barbara wydostała się z nysy zbiegła z szosy w pole, że uciekała w stronę najbliższych zabudowań.
Zeznał Marian Szarzyński, że Barbara „wydawała dziwne dźwięki" i że ją gonił, bo bał się, iż ktoś to może usłyszeć.
Zeznał wreszcie Marian Szarzyński, że na polu Barbara upadła, „więc już jej nie ruszałem".
To stwierdzenie „że już jej nie ruszałem" zapisał dosłownie w protokole oficer prowadzący śledztwo i nie wiem, czy zapisując je dodał jakiś komentarz w rodzaju skoro jej nie ruszał, skąd tych jedenaście ran tłuczonych głowy
Sekcję zwłok Barbary Zabłockiej przeprowadził dr Roman Mądro w Zakładzie Medycyny Sądowej w Lublinie. Odczytano w sądzie tenże protokół i dla wszystkich na sali stało się jasne, że w śledztwie Szarzyński kłamał, że stwarzał najkorzystniejszą dla siebie wersję wydarzeń — najkorzystniejszą, lecz nieprawdziwą.
Z jedenastu ran tłuczonych głowy — dowiadujemy się z protokołu — dwie zlokalizowane w okolicy czołowej i okolicy kąta czołowociemieniowoskroniowego DO lewej stronie, w skutkach śmiertelne dla Barbary Zabłockiej, zadane były w polu. Po pierwszym uderzeniu prawdopodobne były jeszcze oznaki życia, drugie było już dobijające. Z kształtu i usytuowania tych decydujących ran wynika, że zadano je z dwóch stron.“(3)

<<<< Aktualnie działalność ośrodków | Istnieją oczywiście logiczne >>>>

makijaż |Psychoterapia Szczecin |Tworzenie stron www